Konopie w walce z boreliozą

Borelioza to wieloukładowa choroba zakaźna, przenoszona przez kleszcze – w Europie najczęściej przez kleszcza pospolitego. Jeśli kleszcz jest zarażony krętkami z rodzaju Borrelia (Borrelia burgdorferi), ukąszenie tego niewielkiego pajęczaka może mieć bardzo poważne konsekwencje dla zdrowia. Choroba daje niecharakterystyczne objawy, przez co w wielu przypadkach ciężko ją zdiagnozować – tym bardziej, że znaczna część osób, u których diagnozuje się boreliozę, nie pamięta faktu ukąszenia przez kleszcza.

Objawy i leczenie boreliozy

Do zakażenia dochodzi najczęściej między kwietniem a listopadem, czyli w czasie sezonowej aktywności kleszczy. Warto jednak pamiętać, ze wystarczy kilka cieplejszych dni zimą, aby pajęczaki się uaktywniły. Choroba rozwija się fazowo, dając różne objawy, przy czym objawy późnej fazy zakażenia mogą pojawić nawet do kilku lat po ukąszenia kleszcza. Boreliozę leczy się antybiotykami, a im szybsza diagnoza i im szybciej chory otrzyma leki, tym większe szanse na całkowite wyleczenie.

Jak konopie mogą pomóc w walce z boreliozą?

Co prawda nie istnieją badania kliniczne, dotyczące stricte wpływu konopi na zdrowie osób zakażonych boreliozą, ale wydaje się, że stosowanie marihuany nie jest zupełnie bezzasadne. Przede wszystkim choroba powoduje różne objawy, w tym przewlekły ból, a jak potwierdzają to badania, marihuana rozluźnia mięśnie i ma działanie przeciwbólowe. Dodatkowo wykazano, że kannabidiol CBD działa antybakteryjne i neuroprotekcyjne. Uważa się, że borelioza powoduje zachwianie równowagi układu endokanabinoidowego (ECS), odpowiadającego za homeostazę organizmu, na który składają się m.in. receptory CB1, CB2, a także agonisty egzogenne i endogenne (kannabinoidy oraz endokannabinoidy). ECS odpowiedzialny jest m.in. za nastrój, stany zapalne w organizmie i odczuwanie bólu. CBD aktywuje receptory CB1 i CB2, a ich stymulacja pomaga przywrócić równowagę układu.